Naczelny, Juliusz Donajski na wstępie:
"Nasze bohaterki i nasi bohaterowie to największe osobowości kultury, gwiazdy sztuki, muzyki, literatury, filmu czy teatru, czasem też polityki. Osoby, dzięki którym życie każdego z nas staje się bogatsze."
Poważnie??
Moje życie staje się bogatsze dzięki cukierni Państwa Zagoździńskich z Górczewskiej (artykuł z okazji Tłustego Czwartku z ostatniego wydania Magazynu SMAK), dzięki rurkom z kremem z ulicy Grójeckiej, dzięki takim ludziom jak Pan Karol Pawłowski (młynarz, jego historia opisana w ostatnim numerze magazynu KUKBUK).
Czemu wydawcy wychodzą z założenia, że sami nie umiemy oddzielać ziarna od plew i marzymy o powielaniu poza scenicznych zachowań Pani Ewy Kasprzyk (z całym szacunkiem oczywiście)? Ja rozumiem, że jest popyt na magazyny kulinarne i mimo kryzysu ludzie kupują harper's bazaar ale...
- najgorzej wydane 9,90 ever.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz