czwartek, 6 września 2012

Teatr Studio: Zaklęte Rewiry


Sezon teatralny mogę oficjalnie uznać za rozpoczęty. I to jak rozpoczęty! /Czemu ja tak rzadko chodzę do Studia?! Nie wiem... duży błąd!/. "Zaklęte Rewiry" to zacieranie granic między widownią, a sceną. Świetna scenografia i muzyka, historia społecznych przemian, dojrzewania. Na scenie świetne, młode pokolenie aktorów i znani wyjadacze!

Zatańczenie z głównym bohaterem na środku sali, podczas "sylwestrowej nocy" - bezcenne!

Brak komentarzy: