czwartek, 25 sierpnia 2011

a j s Fashion Jewellery

Lubimy mieć to, czego nie ma jeszcze cała "klasa". Jak to się nazywa? ...snobizm? Dlatego w sieci, a dokładniej tylko na facebooku powstają małe firemki, oferujące swoje produkty (taka alternatywa dla wszechobecnych Lilou). Jeśli taka firemka ma dobrą sesję swoich produktów, a jedna redaktor z miesięcznika A przypadkiem na nią natrafi, przeglądając profile swoich 478 znajomych na fb i kiedy druga redaktor, tym razem z miesięcznika B, zobaczy tę sesję w A i wrzuci dobrze sfotografowany produkt do sesji okładkowej miesięcznika B - mini sukces murowany!
Powyższe cuda należą już do mnie, choć jeszcze tydzień temu zdobiły domową pracownię a j s Fashion Jewellery. W każdym z nas jest trochę snoba, prawda? :)

Brak komentarzy: