sobota, 29 marca 2008

one TO robią w londynie

...czyli aborcja na słodko-kwaśno!


Kto nie czytał świątecznej wyborczej niech koniecznie wyjdzie z domu na poranny spacer, do kiosku...właśnie po Wysokie Obcasy!
W naszym kraju raz na jakiś czas wybucha huczna debata na temat aborcji, a tu...cichutko...niespodziewanie...tanimi liniami...podziemie aborcyjne wybuchło w kraju, w którym ta, jest zupełnie dozwolona. A ja się pytam: czy ktoś z moich rodaków na obczyźnie wie co to prezerwatywa(condom)?, antykoncepcja(contraception)?, pigułka(pill)?, powściągliwość seksualna(sexual temperance/sexual moderation)??

smutne.

Brak komentarzy: