poniedziałek, 26 lipca 2010

Ludowa SHE! lamp


Mam jakieś dziwne ciągoty do motywów ludowych. Pięć lat w zespole pieśni i tańca Powiśle odcisnęła piętno na wrażliwej psychice. Wracając... etnodizajn uważam za jak najbardziej potrzebny, pożądany i szalenie atrakcyjny. Jeśli jest robiony w głową oczywiście.
Tak jak ta lampa (choć bez głowy)!
Prostota i uroczy kicz, w minimalistycznym wnętrzu - idealna :)


Żałuje, że nie urodziłam się w Łowiczu...

1 komentarz:

Kasia pisze...

świetna :)