sobota, 24 października 2009

"...na Paulo Coelho"

Myślę, że jedną ze zgrabniejszych klasyfikacji ludzkich upodobań, może być taka na fanów i nie-fanów Coehlo. Która z grup jest silniejsza? Ostatnie plakatowe rewelacje mogą dużo podpowiedzieć.

W kinach wyświetlają właśnie 2 filmy: "Weronika postanawia umrzeć" i "Granice miłości". Na obydwóch plakatach widnieje wyraźnie nazwisko autora "Alchemika"...:

Pierwszy z nich, został nakręcony na podstawie książki Paulo, drugi film natomiast, promuje się podobieństwem do Coelho (a warto zauważyć, że za "Granice..." odpowiedzialny jest autor scenariusza świetnych "21 gramów").

Ten lans "na Coelho" zupełnie mnie nie rusza, a raczej odpycha, ani jednego ani drugiego nie mam zamiaru oglądać...

Brak komentarzy: