niedziela, 26 października 2008

XXX


Pierwszy raz byłam w telewizji od kuchni. Samo studio jest jak słodkie nadzienie w nieciekawym ciastku. Dużo...wszystkiego. Świateł, kabli, kamer, techniki i oklasków :).
I tylko się zastanawiam, kto tu jest gwiazdą w tej fabryce...

Oni?!:


czy może jednak Oni?!


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Agata, proszę, pisz trochę. Nie samymi zdjęćmi człowiek żyje.
Krzysz