niedziela, 30 października 2011

12 stolików


Dobra passa ulicy Kruczej w Warszawie trwa! Wczoraj urocze La Vanille, dzisiaj długi spacer z nową fryzurą na głowie i kolacja w 12 stolikach właśnie! Miła, domowa i swobodna atmosfera oraz świetne wino i jedzenie. Od przystawki czyli figi z kozim serem, po makaron z delikatnym...kurczakiem, oczywiście. Na przyjacielskie rozmowy i samotne lunche. Będę wracać!


P.S. kolaż, zawiera zdjęcie arkad MDM-u na pl. Konstytucji, podświetlona podłoga...nigdy wcześniej jej tam nie widziałam, szkoda że obejmuje tak krótki fragment...

sobota, 29 października 2011

La Vanille



Ulica Krucza w Warszawie, do tej pory kojarzyła mi się wyłącznie jako trasa przelotowa do miejsc docelowych, a nie cel sam w sobie. Teraz to się zmieniło. La Vanille to urocze, eleganckie miejsce na rogu z Wilczą. Jasne i ... słodkie wewnątrz.

W La Vanille do wyboru świeżo wypiekane muffinki w kilkunastu smakach! Miejsce na tyle nieformalne, aby usiąść tam z przyjaciółką przy najnowszym Vogue obżerając się babeczkami, i na tyle formalne aby umówić się na biznesowe espresso.





środa, 26 października 2011

Wydawnictwo Karakter

Może moje stanowisko w kwestii dostępu do narzędzi pomagających w samorealizacji i kształtowaniu pasji jest lekko nie fair, ale jak można się nie zachwycać, kiedy książki z krakowskiego wydawnictwa dochodzą priorytetem do małej miejscowości na Lubelszczyźnie, w 19 godzin od momentu zamówienia?!


Piotr Rypson, Nie gęsi. Polskie projektowanie graficzne 1919–1949





WIDZIEĆ/WIEDZIEĆ. Wybór najważniejszych tekstów o dizajnie





Są tak świetnie wydane, że żal brać je do torby aby przeczytać w pociągu. Poczekają, niech świat mi się tylko trochę uspokoi.

poniedziałek, 26 września 2011

niecodzienna codzienność

Czy Wy też jak w "Dniu Świra" czekacie: na pełną, aby przestać oglądać tv i dopiero wtedy zabrać się za sprzątanie; do sylwestra, aby rzucić palenie; i pierwszy dzień miesiąca, aby przestać jeść czekoladę?! No tak... Jutro, w nowym roku, za chwilę, 15 po... wtedy będzie lepszy moment. Prawdą jest jednak to, że najlepszy moment jest TU, najlepszy moment jest TERAZ. Aby zacząć jakiś projekt wcale nie trzeba czekać do okrągłości.

Cecylia Malik i jej projekt udowadnia, że małym kosztem i w sposób zabawny można zrobić coś interesującego. Przez 365 dni fotografowała się na...drzewach. Codziennie, przez rok wrzucała kadry na fb, wyszedł z tego nawet cały album:


Cecylia Malik i projekt "365 drzew" - szczegóły tutaj.

poniedziałek, 12 września 2011

niedziela, 11 września 2011

pomocna...noga!

Pamiętacie haftowane zakładki, albo takie zrobione ze starego filmu fotograficznego?! Teraz przyszedł czas na trochę słodkiej makabry:



Do kupienia TUTAJ.