
- moja prywatna matrioszka, to rosyjskie imię świetnie do niej pasuje. Ma rude włosy, długie rzęsy i różowe bratki na kubraczku :)

(blogspot pomaga spełniać marzenia, a raczej Kasia, która podarowała mi Niniel z samego rana. Dziękuje :) !)





listopad 2008


Mroczne rysunki, trudno je określić, każą zasłaniać połowę aby odgadnąć drugą, zajmujące...
A potem do rąk wpadły mi nowe WO - z ilustracjami Endo do jednego z artykułów. Zupełnie inne, proporcjonalne, grzeczne i pikantne.
Coś czuje, że zapowiada się mocny powrót!

